Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
satyra
20:21
Play fullscreen
Od początku swego istnienia człowiek zastanawiał się, jak powstał świat. Według jednego z bardziej znanych maoryskich mitów
u początku wszechrzeczy istniała jedynie para bogów: Rangi (niebo) i Papa (ziemia). Żyli oni w związku nierozerwalnym. Byli złączeni w miłosnym uścisku, co rodziło pewien dyskomfort wśród dzieci, którym dali życie. Boskie potomstwo, ściśnięte między ciałami rodziców, cierpiało z braku przestrzeni
i światła. Inicjatywę przejął Tane: próbował wypchnął ojca ku górze rękoma,
a gdy się nie udało, stanął na głowie i uczynił to stopami. W ten sposób niebo
i ziemia zostały rozdzielone, a Tane stał się opiekunem drzew i lasów. Życie mogło rozwijać się dalej, jednak za cenę smutku prarodziców. Rangi ronił łzy, które opadłszy na ciało żony, przybrały kształt mórz. Ziemia dziś jeszcze okazuje swą miłość w postaci mgieł, które powstają rano w dolinach i wznoszą się ku niebu. Być może właśnie tym mgłom Nowa Zelandia zawdzięcza oryginalną nazwę: Aotearoa, czyli „kraina długiej, białej chmury”.
Reposted by12czerwcadancingwithaghostmikimotoballantines

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl